Zryw w końcówce nie dał wygranej

0

Ambitna gra do końca i wygrana w ostatniej kwarcie różnicą 12-punktów nie dało zwycięstwa w Bydgoszczy. W starciu z ekipą Polskie Przetwory 25 Basket przegrywamy 73:78.

W Bydgoszczy trener Jordi Aragones mógł już skorzystać z usług Niny Bogicević, która przez kilka ostatnich tygodni zmagała się z urazem biodra. Ponadto do składu wróciła Aishah Sutherland, która uporała się z chorobą.

Rywalki miały swoje problemy. Najpierw ciężka kontuzja wyeliminowała z gry do końca sezonu Janessę Jeffery, a w minionym tygodniu testy na COVID Jillian Alleyne oraz Nathalie Fontaine wypadły niejednoznacznie i dla bezpieczeństwa obie nie zagrały w sobotnim spotkaniu 17. kolejki EBLK. W takiej sytuacji trener miejscowych Piotr Kulpeksza do pierwszej piątki desygnował Niki Eivery oraz Karolinę Poboży, a do protokołu wpisanych zostało w sumie zaledwie 9 zawodniczek.

Po czterech minutach gry gospodynie prowadziły 11:4, ale potem do głosu doszły nasze zawodniczki, które pierwszą kwartę wygrały 20:19. Kolejne dziesięć minut dla bydgoszczanek, które na przerwę schodziły z 9-punktowym zapasem.

W trzeciej odsłonie miejscowe podwyższyły prowadzenie, a ich główną bronią były rzuty za trzy punkty. W końcówce trzeciej kwarty rywalki prowadziły już 18 punktami. Celna trójka Bogicević i akcja Jessicy January sprawiły, że nasz zespół zniwelowała nieco straty, ale przed ostatnią odsłonę meczu miał do odrobienia w sumie 17 punktów (49:66).

Wydawało się, że czwarta kwarta będzie formalnością, ale nasz zespół tanio skóry nie sprzedał. Zaczęło się od szybkie 5:0 dla Zagłębia, a w głównych rolach wystąpiły najskuteczniejsze w ekipie CTL Zagłębie Bogicević oraz January.

Na minutę i jedną sekundę przed końcową syreną m.in.: dzięki rzutom za trzy punkty Bogicević i Aleksandry Wojtali przewaga Basket 25 zmalała do sześciu oczek (76:70). Niki Eivera nie pomyliła się jednak na linii rzutów wolnych i “trójka” Bogicević, w sumie szósta w meczu na niewiele się już zdała. Miejscowe wygrały ostatecznie 78:73 i zgarnęły komplet punktów.

Przed Zagłębiem teraz odrabianie zaległości. W najbliższą sobotę ma się odbyć zaległy mecz z SKK Polonia Warszawa, który najprawdopodobniej zadecyduje z którego miasta do play-off przystąpi nasz team.

Polskie Przetwory Basket 25 Bydgoszcz – CTL Zagłębie Sosnowiec 78:73 (19:20, 21:11, 26:18, 12:24.)
Basket 25: W. Sobiech 7, Eivery 22, Poboży 0, Miškinienė 11, Michałek 14 oraz Stankiewicz 16, Zmierczak 0, Zasada 8.
Zagłębie: Sutherland 13, Wojtala 7, Sagerer 7, January 20, Jasiulewicz 1 oraz Wnorowska 1, Bogićević 24, Zuziak 0.

Walczyły do końca

0

Osłabione brakiem Aishy Sutherland oraz Niny Bogicević Zagłębie poległo w Gorzowie 71:87.

Mimo ambitnej postawy przegrywamy w Gorzowie. 22 punkty Sarah Sagerer oraz 20 “oczek” Jessicy January nie wystarczyło aby wywieźć z trudnego terenu komplet punktów. Brawa za walkę do końca. Bez Aishy Sutherland oraz Niny Bogicevic trudno było być optymistą przed meczem z wymagającym rywalem, ale mimo to drużyną pokazała charakter i walczyła do końca.

Po raz pierwszy w wyjściowym składzie zadebiutowała najmłodsza w zespole Klaudia Wnorowska i był to niezły występ (8 punktów), poza tym pierwsze punkty na parkietach ekstraligi zaliczyła Patrycja Jastrzębska (5 punktów).

Do przerwy zespół Jordiego Aragonesa przegrywał ośmioma punktami, choć w drugiej kwarcie zdołał odrobić kilka “oczek” doprowadził do stanu po 35. Niestety w trzeciej kwarcie miejscowe podwyższyły prowadzenie o kolejne osiem punktów i kontrolowały wydarzenia na parkiecie. Sosnowiczanki do końca walczyły o zniwelowanie strat i ostatecznie udało im się “zejść” poniżej 20 punktow.

Za tydzień Zagłębia czeka wyjazd do Bydgoszczy, a 29 stycznia we własnej hali zmierzą się w zaległym meczu z Polonią Warszawa.

PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp. – CTL Zagłębie Sosnowiec 87:71 (25:19, 21:19, 25:17, 16:16)

PolskaStrefaInwestycji Enea Gorzów Wlkp: Hristova 24, Jones 19, Hurt 16, Owczarzak 13, Tikhonenko 7, Matkowska 5, Keller 3, Dźwigalska 0  

CTL Zagłębie: Sagerer 22, January 20, Jasiulewicz 8, Wnorowska 8, Wojtala 6, Jastrzębska 5, Zuziak 2,

Mecz z Polonią odwołany!!!

0

Zaplanowany na sobotę 8 stycznia mecz z Polonią Warszawa nie odbędzie się. W ekipie ze stolicy wykryto przypadki COVID. O nowym terminie spotkania będziemy informować na bieżąco.

Mecz z Arką odwołany

0

Zaplanowany na niedzielę mecz CTL Zagłębie – VBW Arka Gdynia nie odbył się z powodu zakażenia koronawirusem u kilku zawodniczek rywalek. Nowa data spotkania nie została jeszcze wyznaczona.

Zwycięska seria przerwana

0

BC Polkowice przerwały zwycięską passę Zagłębia. Po czterech z rzędu wygranych sosnowiczanki kończą rok 2021 porażką z wicemistrzem Polski.

Nie było piątek wygranej z rzędu, choć po pierwszej połowie publiczność zgromadzona w hali przy ul. Żeromskiego była w dobrych nastrojach, bo zespół Jordi’ego Aragonesa prowadził różnicą 10 punktów. Dwie pierwsze kwarty zakończyły się wygraną sosnowiczanek, wśród których prym wiodła Jessica January. Dobrze w mecz weszła także Sarah Sagerer, a że rywalki nie były zbyt skuteczne to Zagłębie zdołało zbudować kilkupunktową przewagę.

W szatni przyjezdnych musiało dojść do burzliwej rozmowy, bo na drugą połowę wyszedł zupełnie inny zespół z Polkowic. Rywalki od początku trzeciej kwarty rozpoczęły niwelowanie strat i po kilku minutach dopięły swego. W pierwszych minutach sosnowiczanki próbowały jeszcze dotrzymywać kroku rozpędzonym rywalkom – celna “trójka” Martyny Jasiulewicz – ale im dalej w las… Trzecia kwarta zakończyła się wygraną polkowiczanek 34:12 i na ostatnie dziesięć minut nasz zespół wychodził do gry tracą 12 “oczek”. Zaczęło się obiecująco. Na rzut Jessicy January odpowiedziała wprawdzie Weronika Telenga (56:68), ale siedem kolejnych punktów zdobyły zawodniczki Zagłębia, w tym “trójka” Aleksandry Wojtali i strata wynosiła już tylko pięć punktów (63:68). Niestety jak się później okazało był to ostatni taki zryw ekipy CTL w tym meczu. Do końca meczu ekipa z Sosnowca zdobyła zaledwie 7 punktów, a rywalki aż 28 i zasłużenie po raz drugi pokonały w tym sezonie naszą drużynę.

W drugiej połowie Zagłębie nie było w stanie zatrzymać przede wszystkim Saszy Cado, która rzuciła w tym 21 punktów, wszystkie po siedmiu rzutach za trzy punkty! W sumie BC zaliczyło 12 celnych “trójek” przy 9 Zagłębia. Oprócz Cado 21 punktów zdobyła Feyonda Fitzgerald. Kluczowym elementem okazała się także rywalizacja pod koszami. 21 zbiórek Stephanie Mavungai musi robić wrażenie i mówi samo za siebie. Dla porównania Aishah Sutherland zebrała pod koszami osiem piłek.

Niestety w trzecim kolejnym meczu nie zagrała Nina Bogicević, która zmaga się z urazem biodra.

Nowy 2022 Rok nasz zespół rozpocznie od wyjazdowego meczu w Gdyni. Rywalem będzie ekipa mistrza kraju, która w Sosnowca musiała uznać wyższość Zagłębia. Kolejny, niezwykle ważny mecz dla układu tabeli rozegramy we własnej hali 8 stycznia. Wówczas rywale będzie ekipa Polonii Warszawa.

CTL Zagłębie Sosnowiec –BC Polkowice 70:96 (21:17, 21:15, 12:34, 16:30)

CTL: Sutherland 11, Wojtala 13, January 17, Sagerer 12, Jasiulewicz 15 – Wnorowska 2, Zuziak
BC: Fitzgerald 21, Gajda 7, Grabska 3, Mavunga 18, Spanou 16 – Puter , Gertchen 3, Cado 21, Telenga 2, Zięmborska 5

O piątą wygraną z rzędu

0

Świąteczno-noworoczna przerwa trwa w najlepsze, ale nasze zawodniczki nie mają wolnego. Już dziś od godz. 18.00 walczymy z ekipą z Polkowic.

W pierwszym meczu tych drużyn w bieżącym sezonie górą była ekipa wicemistrzyń Polski. Na wyjeździe sosnowiczanki przegrały 63:95. – To był mecz bez historii – krótko skwitowała tamto spotkanie Nina Bogicević, wówczas najskuteczniejsza zawodniczka w naszym zespole. Serbka zdobyła wtedy 20. Niestety większość jej koleżanek nie była tak skuteczna, gorszy dzień miała m.in.: Jessica January.

Jak będzie dziś? Nasz zespół wygrała cztery mecze z rzędu, w Sosnowcu uległa m.in.: ekipa Pszczółek z Lublina. Kolejna niespodzianka mile widziana. Być może drużynie pomoże już wspomniana Bogicević, która w ostatnim czasie borykała się z urazem biodra.

Szczęśliwego Nowego Roku!

0

Zrobiły sobie świąteczny prezent

0

Czwarta kolejna wygrana, trzeci wyjazdowy triumf z rzędu. To będą wesołe święta dla koszykarek CTL Zagłębie. Po raz pierwszy w sezonie prym w zespole wiodły rodzime zawodniczki. Najwięcej punktów zdobyła Aleksandra Wojtala, a sosnowiczanki pokonały Enea AZS Politechnika Poznań 78:62.

Ekipa z Sosnowca ponownie musiała sobie radzić bez Serbki Niny Bogicević, która zmaga się z urazem biodra. Podobnie jak w Toruniu na parkiecie zastąpiła ją Martyna Jasiulewicz i ponownie nie zawiodła. 23-latka trafiła cztery na pięć prób „za trzy”, a w całym meczu zdobyła w sumie 14 punktów. Skuteczne były także inne Polki. 17 punktów rzuciła Wojtala, która rozegrała chyba najlepszy mecz w seniorskiej karierze. Doskonale spisały się także rezerwowe Karolina Zuziak i Klaudia Wnorowska. Obie zdobyły po 8 punktów. Ta pierwsza miała stuprocentową skuteczność na linii rzutów wolnych, z kolei druga świetnie walczyła pod koszem notując 8 zbiórek.

Po pierwszych minutach zanosiło się na mecz bez historii. Pierwszą kwartę przyjezdne wygrały różnicą 16 punktów. W kolejnych dziesięciu minutach niemal roztrwoniły całą przewagę. Do przerwy 36:32 dla Zagłębia i wydawało się, że po przerwie będziemy świadkami zaciętego boju. Trener Jordi Aragones trafił jednak w przerwie do swoich podopiecznych, które kapitalnie rozpoczęły drugą połowę. Sosnowiczanki szybko odskoczyły na bezpieczny dystans i nie dały sobie wydrzeć wygranej mimo, że w czwartej kwarcie za faule „spadła” Jessica January, podobnie jak Sarah Sagerer, która tym razem nie miała dnia. Austriaczka nie zdobyła ani jednego punkty. Dobre zawody rozgrywała za to Aishah Sutherland i w końcówce to Amerykanka wraz z rodzimą młodzieżą kontrolowały wydarzenia na parkiecie.

Sutherland podobnie jak January zaliczyły double-double. Ta pierwsza w postaci 16 punktów oraz 11 zbiórek, z kolei kapitan January zapisała na koncie 13 punktów i 10 asyst.

Enea AZS Politechnika Poznań – CTL Zagłębie Sosnowiec 62:78 (9:25, 23:11, 12:26, 18:16)

POZNAŃ: Rogozińska 11 (2×3), Trzeciak 3, Davis-Reimer 12, Popović 18 (1×3), Liubnets 8 – Grądzka, Demczur, Marciniak 9, Piechowiak 1. Trener Grzegorz ZIELIŃSKI.

SOSNOWIEC: Sutherland 16 (2×3), Wojtala 17 (3×3), Sagerer, January 13 (2×3), Jasiulewicz 14 (4×3) – Wnorowska 8, Jastrzębska, Zuziak 10. Trener Jordi ARAGONES.

Przedświąteczny wyjazd

0

Ligowa karuzela trwa w najlepsze. W sobotę nasze zawodniczki rywalizowały w Toruniu, gdzie kończyły pierwszą rundę zmagań, a już dziś w Poznaniu rozpoczną drugą serię sezonu 2021/2022.

Pięć zwycięstw i pięć porażek. To bilans CTL Zagłębie w pierwszej rundzie zmagań. Sosnowiczanki potrafiły pokonać m.in.: mistrza Polski czy ekipę z Lublina, która oprócz porażki w starciu z Zagłębiem przegrała zaledwie jeden mecz. Śmiało można powiedzieć, że graliśmy seriami. Po wygranej nad Arką ekipa Jordi Aragonesa przegrała cztery kolejne mecze. Potem nastąpiła seria trzech kolejnych wygranych. Dziś nasz zespół powalczy o czwarte zwycięstwo z rzędu i trzecią kolejną wyjazdową wygraną.

W pierwszym meczu tych drużyn w bieżącym sezonie górą był nasz zespół. Na inaugurację rozgrywek Zagłębie po niezwykle emocjonującym meczu wygrała z Enea Politechnika Poznań 84:83, a o wygranej przesądził rzut Jessicy January w ostatniej akcji meczu. Nasza kapitan zdobyła wówczas 28 punktów, z kolei 23 zapisała na koncie Nina Bogicević, która miała z ekipą z Poznania rachunki do wyrównania. Serbka miniony sezon spędziła w zespole z Wielkopolski, w którym często było jednak zaledwie rezerwową. Niestety występ Niny stoi dziś pod znakiem zapytania. – Dokucza mi biodro, z tego powodu nie mogłam zagrać w Toruniu. Decyzja o moim ewentualnym występie zapadnie przed meczem – wyjaśnia Serbka, którą w Toruniu godnie zastąpiła Martyna Jasiulewicz.

Poznanianki do tej pory wygrały dwa ligowe mecze i zaliczyły osiem porażek. O sile zespołu stanowią Danielle McCray (14,5pkt/m) oraz Taya Davis-Reimer (13,4pkt/m). Jeśli sosnowiczanki zneutralizują te zawodniczki będą mogły myśleć o wygranej.

Początek meczu godz. 18.00

TRANSMISJA NA InStat TV

Mimo, że bez Niny, punkty z Torunia wywozimy!

0

Trzecia z rzędu wygrana podopiecznych Jordiego Aragonesa. W Toruniu osłabione Zagłębie pokonało Energę 76:73.

Sosnowiczanki musiały sobie tym razem poradzić bez czołowej zawodniczki. W Toruniu zabrakło na parkiecie Niny Bogicević. Bez Serbki w składzie nasz zespół zdołał jednać odnieść drugie wyjazdowe zwycięstwo, a w sumie piąte w bieżących rozgrywkach.

Po pierwszej kwarcie wygranej przez CTL 25:7 wydawało się, że nasz zespół czeka łatwa przeprawa. Gospodynie wzięły się jednak do roboty i jeszcze przed zmianą stron odrobiły połowę strat. W trzeciej, bardzo wyrównanej kwarcie torunianki odrobiły kolejne trzy punkty i na ostatnie dziesięć minuty obie ekipy wychodziły na parkiet przy stanie 49:55.

Pierwsze punkty w ostatniej odsłonie zdobyły przyjezdne, a konkretnie Sarah Sagerer, która najpierw pod koszem zdobyła dwa punkty, a następnie celnie wykonała jeden rzut wolny. Odpowiedź torunianek była natychmiastowa. Osiem punktów z rzędu i był remis po 58. Potem było jeszcze 60:60, ale za chwilę celną “trójkę”, czwartą w tym meczu, zaliczyła Martyna Jasiulewicz, potem do kosza trafiała Jessica January i Zagłębie znów odskoczyło rywalkom. Kilkupunktowej przewagi nasze zawodniczki już nie roztrwoniły i zainkasowały komplet punktów. Najskuteczniejsza w naszym zespole była January, która do 24 punktów dorzuciła 6 asyst i 4 zbiórki. 17 “oczek” zanotowała Sagerer, a 14 Jasiulewicz, która w wyjściowym składzie z powodzeniem zastąpiła Bogicević. Martyna rzuciła najwięcej “trójek”.

Teraz przed naszą drużyną kolejny mecz wyjazdowy. Już w środę w Poznaniu zainaugurujemy drugą serię spotkań.

Energa Toruń – CTL Zagłębie Sosnowiec 73:76 (7:25, 23:14, 19:16, 24:21)

Toruń: Scaife 20, Pszczolarska 18, Bennett 14, Sarr 10, Adebayo 6, Nowicka 3, Grzenkowicz 2
Sosnowiec: January 24, Sagerer 17, Jasiulewicz 14, Wojtala 2, Sutherland 12 – Zuziak 5, Wnorowska 2, Jastrzębska