Wicemistrz Polski pewnie pokonała w meczu 9. kolejki OBLK MB Zagłębie Sosnowiec, pozostając jedyną niepokonaną drużyną w sezonie. Dla zespołu Jordiego Aragonesa to druga porażka z rzędu.
Gospodynie przystępowały do meczu w roli faworyta. Z tej roli znakomicie wywiązały się w pierwszej kwarcie, wygranej wysoko 25:13. W drugiej kwarcie zespół z Sosnowca pokazał jednak, dlaczego wymieniany jest wśród faworytów do medalu.
Sosnowiczanki nie tylko odrobiły straty, ale wyszły na niewysokie prowadzenie. Celne rzuty w końcówce drugiej kwarty pozwoliły Pomarańczowym zejść na przerwę przy prowadzenie 42:39.
Trzecia kwarta to ponownie dominacja drużyny gospodyń, gdzie Polkowiczanki zagrały kolejne dobre 10 minut – wygrane 28:16. Tym razem o odrabianiu strat przez zawodniczki Zagłębia nie było mowy. Ostatnia kwarta, wygrana przez Pomarańczowe 18:6 była kropką nad “i”. Ostatecznie zespół KGHM BC Polkowice zwyciężył 88:61.
Świetne spotkanie rozegrała Stephanie Mavunga, autorka 12 punktów, 15 zbiórek, 3 asyst i 2 bloków. 14 punktów i 7 zbiórek dołożyła Brianna Fraser, 12 punktów i 6 zbiórek zapisała przy swoim nazwisku Dragana Stankovic. Dla Pomarańczowych punkty zdobywało aż 11 zawodniczek, a wszystkie 12 pojawiły się na parkiecie.
Tym samym zespół z Polkowic wciąż jest jedyną ekipą w lidze, z którą Zagłębiu nigdy do tej pory w historii występów ekstraklasowych nie udało się odnieść zwycięstwa.





