Ze Ślęzą o pierwsze zwycięstwo

0
238

Koszykarki Zagłębia jutro zagrają w kolejnym ligowym meczu. O pierwsze zwycięstwo w sezonie sosnowiczanki powalczą w starciu ze Ślęzą Wrocław. To zaległy pojedynek z pierwszej kolejki EnergaBasket Ligi.

– Ubiegłotygodniowy mecz z Basketem Bydgoszcz zaczął się dla nas dobrze, szybko prowadziliśmy 6:0, potem było sporo okazji, aby odskoczyć, zbudować przewagę. Tak się nie stało, rywal dopadł nas jeszcze w pierwszej kwarcie i potem było już tylko gorzej – odniósł się do ostatniego meczu Adam Kubaszczyk, szkoleniowiec CTL Zagłębie. – Do tego w trakcie gry wypadła nam Tori Jarosz, która doznała urazu mięśniowego. Graliśmy kilka dni po ciężkim meczu w Gdyni, tymczasem rywalki niemal w rezerwowym składzie grały swój mecz. W dodatku swoje zrobił koronawirus. Widać to po dziewczynach, które gorzej to przechodziły, jeszcze brakuje im sił. Jesteśmy po mocnym przetarciu z drużynami, które rządzą w lidze. Może i dobrze, że tak się stało – dodał trener.

W Sosnowcu liczą, że jutrzejszy pojedynek zakończy się pierwszą wygraną Zagłębia. – Tym razem to my mieliśmy trochę więcej czasu, bo w weekend nie graliśmy swojego meczu z drużyną z Gorzowa. Tam też mierzą się z koronawirusem. Nadrabiamy stracony czas i to, że mieliśmy od meczu z Bydgoszczą tydzień na treningi to dla nas dobra wiadomość. Najprawdopodobniej będziemy sobie musieli poradzić bez Tori Jarosz, ale liczę, że koleżanki godnie ją zastąpią. Jeśli zrealizujemy plan taktyczny na ten mecz to zwycięstwo jest w naszym zasięgu. Na pewno zespół musi zagrać skuteczniej – podkreśla Kubaszczyk.

Początek meczu w środę o godz. 18.00.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here