Szczęśliwa siódemka

0
339

W Sosnowcu Zagłębie nie przegrywa! Czwarty mecz domowy w sezonie i czwarta kolejna wygrana sosnowiczanek, które kończą pierwszą rundę z siedmioma wygranymi na koncie.

Spotkanie nie odbyło się tak jak zwykle w hali przy ul. Żeromskiego. Wszystko przez opady śniegu, które sprawiły, że mecz na tym obiekcie nie mógł się odbyć. Spotkanie rozegrano w tej sytuacji w hali przy ul. Kisielewskiego. Niestety bez udziału publiczności, którzy nie mogli zobaczyć kolejnego doskonałego meczu w wykonaniu podopiecznych Jordiego Aragonesa.

Zagłębie rozpoczęło mecz od szybkiego 6:0. Przyjezdne odpowiedziały celną „trójką”, ale osiem kolejnych punktów z rzędu zdobyły sosnowiczanki. Doskonale grał zagraniczny zaciąg z Batabe Zempare na czele. Miejscowe wypracowały sobie ponad dziesięciopunktową przewagę i kontrolowały wydarzenia na parkiecie. Trzy celne „trójki” zaliczyła w pierwszych dziesięciu minutach Miroslava Mistinova.

Początek drugiej kwarty dla torunianek, które doskoczyły do Zagłębia (32:28). Wówczas sprawy w swoje ręce wzięła powracająca do składu po kontuzji Jessica January, która punktowała z dystansu i linii rzutów wolnych. Celną „trójkę” zaliczyła Aleksandra Wojtala, pod koszem rządziła Quinn Urbaniak Dornatsauder i do przerwy Zagłębie prowadziło 50:38.

Początek drugiej połowy dla torunianek, które szybko doprowadziły do stanu 55:51. W odpowiedzi celny rzut za trzy punkty Mistinovej, potem kolejną „trójkę” zaliczyła Wojtala i wydawało się, że sosnowiczanki opanowały sytuację. Przyjezdne nie zamierzały jednak pasować i mimo, że Zagłębie prowadziło już 65:56 to rywalki zdobyły osiem punktów z rzędu i „doszły” nasz team na jeden punkt (65:64). W końcówce Zagłębie punktowało jeszcze z wolnych i na ostatnie dziesięć minut zespoły wyszły przy stanie 69:64.

Czwarta kwarta rozpoczęła się od 6:0 dla Zagłębia, które dzięki temu prowadziły różnicą 11 punktów (75:64). Kolejne pięć punktów zdobyły torunianki, ale piąta „trójka” Mistinovej i zrobiło się 78:69, a za chwilę po rzucie wolnym Wojtali było 79:69. Doskonałe zawody rozgrywała Urbaniak, które zdobyła cztery kolejne punkty dla Zagłębia, a potem celną „trójkę” zaliczyła Mistonova i było 86:74. Energa grała jednak dalej (86:79) i zanosiło się na emocje do końca. Tak się jednak nie stało!

Przechwyt January (88:79), zbiórka w obronie Urbaniak, a następnie celna „trójka” Zempare i Zagłębie znów odjechało 91:79. Tej przewagi sosnowiczanki już nie roztrwoniły i zasłużenie wygrały 94:79!

Aż trzy zawodniczki (Zempare, Urbaniak, Mistonova) zdobyły dwadzieścia i więcej punktów. Ta druga zaliczyła double-double dorzucając 16 zbiórek!

A już w środę kolejne starcie. Rozpoczyna się runda rewanżowa. Do Sosnowca zawita Polonia Warszawa. Początek meczu godz. 18.00.

MB Zagłębie Sosnowiec – Energa Krajowa Grupa Spożywcza Toruń 94:79 (28:15, 22:23, 19:26,25:15)

MB Zagłębie: Wojtala 8, January 15, Zempare 26, Urbaniak-Dornastauder 23 (16 zb.), Mistinova 20 (6×3)  – Wnorowska 2, Grzenkowicz, Zuziak

Energa: Jones 16, Stankiewicz 19, Pszczolarska 7, Louka, Grays 20 – Adebayo 15, Podkańska 2, Urban.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here