Pierwsza liga coraz bliżej

0
294

Drugi zespół Zagłębia nadal w grze o I ligę. W turnieju półfinałowym, który odbył się w Ostrowie Wielkopolskim sosnowiczanki prowadzone przez Michała Batorskiego wywalczyły awans do finału.

Turniej nie zaczął się po myśli sosnowiczanek. W pierwszym meczu Zagłębie uległo 74:79 gospodyniom, ekipie Ostrovii. Nie pomogła znakomita gra Martyny Stasiuk, która zdobyła 26 punktów i zaliczyła 13 zbiórek. Miejscowym zawodniczkom wychodziło praktycznie wszystko, a decydująca była skuteczność w rzutach za trzy punkty. Rywalki trafiły aż 13 „trójek”. – Był to ciężki mecz, drużynie z Ostrowa wychodziło niemal wszystko, a nam gra od początku spotkanie po prostu się nie kleiła. Wszystko co zaplanowaliśmy w tym meczu musieliśmy zmieniać i niestety nie znaleźliśmy sposobu na świetnie dysponowany tego dnia zespół Ostrovii – mówił po pierwszym starciu trener Michał Batorski.

W kolejnym pojedynku  sosnowiczanki zmierzyły się z mistrzem grupy mazowieckiej, ekipą Huraganu Wołomin i tym razem Zagłębie zakończyło to starcie wygraną 78:66. Podrażniona pierwszym meczem ekipa z Sosnowca wygrała pierwszą kwartę różnicą ośmiu punktów. Zagłębie wykorzystywało przewagę fizyczną. Ambitnie grające koszykarki Huraganu nie zamierzały jednak tanio sprzedać skóry. Dziewięć „trójek” i szybki atak sprawiły, że szala zwycięstwa przechyliła się na stronę naszej drużyny.

Zespół z Wołomina jest młody, ambitny, wiedziałyśmy, że to nie będzie łatwe spotkanie. Huragan miał już na koncie jedno zwycięstwo, my musiałyśmy wygrać, by nadal walczyć o awans do turnieju finałowego. Pierwszą połowę zakończyłyśmy z niewielką przewagą, po przerwie gra toczyła się „kosz za kosz” i nie mogłyśmy uzyskać bezpiecznej przewagi. W czwartej kwarcie wyszłyśmy na boisko jeszcze bardziej zmotywowane, poprawiłyśmy skuteczność w ataku, dzięki czemu udało nam się zdobyć serię punktów, ustabilizować grę i odnieść cenne zwycięstwo w turniej – podsumowała kapitan zespołu Katarzyna Kosałka.

Tym razem najskuteczniejsza w naszym zespole była inna zawodniczka, która w tym sezonie grała także w ekstraklasowym Zagłębiu, Martyna Jasiulewicz, zdobywczyni 20 punktów.

W meczu decydującym o awansie do turnieju finałowego Zagłębie zmierzyło się z MKS-em Polkowice. Był to najlepszy występ sosnowiczanek podczas zmagań w Ostrowie. Zespół trenera Batorskiego od początku złapał właściwy rytm i z minuty na minutę odjeżdżał rywalkom wygrywając ostatecznie 93:66.Ponownie najwięcej punktów zdobyła Stasiuk.

– Od początku sezonu przyświeca nam tylko jeden cel: awans na zaplecze ekstraklasy. Na początku sezonu dziewczyny powiedziały, że gramy, aby awansować i nic w tej kwestii się nie zmieniło, nawet porażka z Ostrowem. Słabsze mecze czasem się zdarzają, ale cieszę się, że po przegranym meczu dziewczyny na następne wyszły podrażnione i gotowe pokazać, że są najlepszym zespołem. Czekamy teraz na turniej finałowy – podsumował szkoleniowiec Zagłębia.

Zagłębie gra dalej, a na indywidualne wyróżnienia zasłużyły nasze zawodniczki. MVP turnieju wybrano Martynę Stasiuk, a MVP drużyny została Sylwia Wojtas. – Martyna została wybrana głosami trenerów, którzy docenili jej występy. Sylwia także zasłużyła na pochwały. Ciągnęła zespół w bardzo ważnych momentach i wykonywała tytaniczną pracę w obronie. Została nazwana przez trenerów drużyn przeciwnych ,,silent killer”, czyli „cichy zabójca”, co idealnie do niej pasuje i określa styl gry.

Wyniki:

Zagłębie Sosnowiec – Ostrovia Ostrów Wielkopolski 74:79 (21:22 11:11 13:22 29:24)

Zagłębie Sosnowiec – Huragan Wołomin 78:66 (29:21 12:13 17:16 20:16)

MKS Polkowice – Zagłębie Sosnowiec 66:93 (16:22 14:26 19:23 17:22)

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here